CZYTAMY

CZYTAMY

Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 7 marca 2016

Siedmiu wspaniałych i sześć innych, nie całkiem nieznanych historii - Roksana Jędrzejewska-Wróbel

Co jakiś czas polscy autorzy piszący dla dzieci przygotowują własne, nowoczesne wersje klasycznych baśni. Mój syn czytał na przykład "B@jki" Marcina Pałasza (wyd. BIS) i "Krulewnę Śnieżkę" Bohdana Butenki (wyd. Nasza Księgarnia), ale były to opowiastki humorystyczne, tymczasem nasza ostatnia lektura – "Siedmiu wspaniałych i sześć innych, nie całkiem nieznanych historii" Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel (wyd. Bajka), choć zabawna, bliższa jest bajce terapeutycznej. Opowiadania z tego zbioru mają więc nie tylko rozweselać, ale i pomagać w zrozumieniu i pokonaniu pewnych przeciwności dziecięcego losu.


Dlaczego podstawiłeś mi nogę? – zapytał koziołek.
Bo miałem taką ochotę. – Wilk zaśmiał się nieprzyjemnie. – I lepiej mi nie podskakuj, mały, bo oberwiesz – dodał i pchnął koziołka.
Nie pchnął zbyt mocno, właściwie to pchnięcie w ogóle nie zabolało. Sprawiło jednak, że koziołek po raz pierwszy poczuł się w szkole bezradny i zagubiony.

(Siedmiu wspaniałych)


Tytułowa historyjka obrazuje problem przemocy w szkole. Prześladowane są koziołki, uczniowie pierwszej klasy, a rolę prześladowcy odgrywa, jakżeby inaczej, wilk. Przekaz jest zrozumiały dla dziecka w wieku określonym przez wydawcę (powyżej 6 lat), utwór czyta się dobrze w gronie rodzinnym, ale na pewno sprawdzi się znakomicie również podczas zajęć lekcyjnych. Autorka podsuwa jedno z rozwiązań podobnych sytuacji, choć w rzeczywistości nie zawsze kończą się one tak szczęśliwie – oczywiście rodzice i pedagodzy muszą pamiętać, że czytają bajki adresowane do małych dzieci, a nie poradnik skierowany do rodziców.

Jednak po przeczytaniu niektórych historyjek Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel to dzieci mogą zmienić się w terapeutów swoich rodziców. Przecież działanie reklamy jest dziecinnie proste, dlaczego więc co i rusz dajemy się wrobić, jak wilk trzem obrotnym świnkom?


To bardzo drogi sprzęt – uświadomiły wilkowi usłużne świnki podczas kolejnej wizyty.
Mając tyle cennych rzeczy, jest pan w każdej chwili narażony na kradzież – westchnęła pierwsza świnka.
Byłoby nam niezmiernie przykro, gdyby coś się panu stało – pokiwała głową druga.
Alena szczęście, zupełnie przypadkiem, mamy dla pana niezwykle interesującą propozycję – rozpromieniła się trzecia świnka, – Zapewniam, że nic tak nie gwarantuje bezpieczeństwa jak domek murowany.
Tylko ja już nie mam za co... – stęknął wilk, ale w tym momencie świnki wyciągnęły z teczek bardzo korzystne umowy kredytowe.

(Trzy obrotne świnki)


Jeśli mały czytelnik (czynny lub bierny) zrozumie i zapamięta przesłanie tej opowieści, będzie to wielki sukces wychowawczy. Tu jednak trzeba ostrzec rodziców: bajka terapeutyczna jest przejaskrawioną i metaforyczną wersją rzeczywistości, ale dziecko potrafi "przełożyć" ją na swoją codzienność i porównać z zachowaniami otoczenia. Istnieje więc zagrożenie, że nasze dorosłe zabawki – coraz nowsze i lepsze telefony, kremy, telewizory, samochody, meble – zostaną poddane bacznej obserwacji.

Nie najlepiej o świecie dorosłych świadczą również przypadki Roszpunki, bohaterki "Wieży sławy". Skutki tej lektury mogą się obrócić przeciwko rodzicom, jeśli wybierają dzieciom zajęcia dodatkowe niezależnie od chęci i pasji samych zainteresowanych. Myślę jednak, że do buntu raczej nie dojdzie, bo też wszelkie konkursy talentów i rozmaite formy popularności publicznej są dziś bardzo modne.


Udało się nam! Udało! Nasza córka jest sławna! – Wzruszona mama Roszpunki, która też stała pod wieżą, ścisnęła męża za ramię. – Jestem taka szczęśliwa!
To prawda. Nam się udało. Ale czy jej się uda? – westchnął tata Roszpunki, patrząc na kolejkę dziennikarzy oczekujących na wywiad z jego córką.

(Wieża sławy)


Z kolei w "Kapciuszku" role zostają odwrócone – to rodzic staje się ofiarą dzieci. Nam ta bajka, choć osadzona we współczesnych czasach i realiach, wydała się najbardziej nieprawdopodobna, przynajmniej w stosunku do zasad panujących w naszej rodzinie. Czytając bardzo współczuje się mamie-Kapciuszkowi, która, na szczęście, spotyka swoją wróżkę i przeistacza się w królewnę. Trudniej niestety uwierzyć w metamorfozę jej okrutnych córeczek, bo wieloletnie "psucie" dzieci można zmienić chyba tylko długotrwałą pracą wychowawczą, a nie za sprawą nagłego olśnienia. "Kapciuszka" postrzegam nie tylko jako wariację na temat "Kopciuszka", ale i nawiązanie do opowiadania "Babcia też człowiek" Ireny Landau.

Niektóre fragmenty książki są bardzo śmieszne dla starszego dziecka i rodziców. Dzięki humorowi lżej jest rozmyślać i rozmawiać o takich problemach, jak walka o bliską osobę pogrążoną w śpiączce. Roksana Jędrzejewska-Wróbel dowiodła, że smutne i trudne tematy nie muszą być omawiane w przygnębiający sposób.


Wtem drzwi komnaty otworzyły się z hukiem i pojawiła się w nich wyjątkowo wredna i chorobliwie zazdrosna Kwiryna. Postać ze społecznego marginesu wróżek, która mimo wieloletniej terapii nie zamierzała wejść na prostą ścieżkę białej magii.
Uuuuuuuuuaaaa! – ryknęła, aż echo odbiło się od ścian, a szale zatrzepotały nerwowo. – A ja wam to wszystko i tak zabiorę!!!

(O królewnie, która zasnęła)


Smutki, troski, radości i miłości bohaterów owładają nami także dzięki ilustracjom Marianny Oklejak. Nie znam oprawy graficznej poprzedniego wydania "Siedmiu wspaniałych", ale nie potrafię wyobrazić sobie lepszych obrotnych świnek czy bardziej przejmującej królewny na szpitalnym łóżku, pod którym leży korona. Niewiele tu barw popiołu, ziemi i cienia, ale kolory te są dla odbiorcy książki równie ważne, co dominujące czerwienie, pomarańcze, róże i ciemne turkusy. Efekt współpracy Marianny Oklejak i Roksany Jędrzejewskiej-Wróbel jest wprost oszałamiający dla każdego wrażliwego czytelnika i "oglądacza" książek dla dzieci. W każdej domowej biblioteczce publikacja ta będzie silną kandydatką na najlepiej zapamiętaną książkę dzieciństwa.

Bożena Itoya

Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Siedmiu wspaniałych i sześć innych, nie całkiem nieznanych historii, ilustracje Marianna Oklejak, wydanie drugie, zmienione, Wydawnictwo Bajka, Warszawa 2014.

 
 
 
 
 
 

1 komentarz:

  1. Na Co się czyta, z okazji XV Ogólnopolskiego Tygodnia Czytania Dzieciom, można posłuchać jednaj z bajek, zawartych w tym zbiorze.
    https://cosieczyta.pl/06-tydzien-czytania-dzieciom/

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się nasz tekst? Nie zgadzasz się z nim? Napisz nam o tym!