W naszej rodzinie zapanowała ostatnio moda na różnego rodzaju
magiczne sztuczki. Z kartami eksperymentuje nasz 15-letni kuzyn. Czary z
kapeluszem uskuteczniają 10-12-letnie kuzynki. Im wszystkim
pozazdrościł mój 6-letni syn i sam zapragnął wypróbować swych sił.
Sięgnęliśmy więc po zestaw prezentowy przygotowany przez Wyd. Olesiejuk
(przed Świętami Bożego Narodzenia w sklepach pojawiło się ich wiele –
dziś można je nabyć np.
tutaj).
„Hokus-pokus!”
to pudełko zawierające różne czarodziejskie atrybuty i gadżety.
Znajdziemy w nim magiczną różdżkę, karty, trzy kubeczki, piłeczki i
kulki. W środku znajduje się także „instrukcja obsługi”, czyli pomysły
na to, jak wykorzystać domowe, jak i dołączone do zestawu przybory.
Możemy rozmnażać piłki, ukrywać kulki w kubkach, wykonać 8 karcianych
trików, przetoczyć, wygiąć, ukryć monetę lub nią balansować. Możemy też
wygiąć łyżkę, scalić serwetkę, odczepić sobie kciuk, wyczarować
jedenasty palec i... wiele, wiele więcej, a gdyby wciąż nam było mało –
możemy spróbować wymyślić coś sami.